Aukcja z przedmiotami, które Iga Świątek przeznaczyła na tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, pojawiła się już w sieci. Teraz polska tenisistka postanowiła jednak samodzielnie z dumą ogłosić, w jaki sposób dołączyła do akcji. Zaapelowała przy tym o tym, by jej kibice do niej dołączyli, wspólnie grając na rzecz fundacji stworzonej przez Jerzego Owsiaka. A także wskazała na dowód, który potwierdza autentyczność wyjątkowego przedmiotu, który oddała na licytację.
Nasza reprezentantka postanowiła bez niespodzianki uczestniczyć także w tegorocznym 34. Finale WOŚP, przebiegającym pod hasłem: “Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. W tym celu kolejny raz przeznaczyła na aukcję rakietę. I to nie byle jaką, bo tę, którą osiągnęła historyczny sukces, wygrywając tegoroczny Wimbledon. W pakiecie dorzuciła od siebie także ręcznik pochodzący z wielkoszlemowej, brytyjskiej imprezy.
Licytacja zakończy się dopiero w piątek 13 lutego, ale jej kwota już teraz przekracza 25 000 złotych. I ciągle rośnie. Swoje oferty złożyło ponad 20 osób.
Iga Świątek znów gra z WOŚP. Polka zabrała głos ws. fundacji Jerzego Owsiaka
We wtorek Iga Świątek postanowiła zakomunikować kolejny akces do wspólnej gry z WOŚP w swoich mediach społecznościowych.
Jak co roku mam ogromną przyjemność dołączyć do akcji fundacji WOŚP. 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest dla mnie szczególny – niedawno sama założyłam fundację, dlatego jeszcze wyraźniej widzę, jak wielką wartość mają takie inicjatywy. Jestem dumna, że mogę być częścią czegoś, co realnie zmienia życie wielu ludzi
Krótko opisała także swoje podarki na rzecz WOŚP, podkreślając ich oryginalność.
– W tym roku na aukcję przekazuję rakietę Tecnifibre z autografem, którą wygrałam zeszłoroczny Wimbledon. Jej autentyczność potwierdzają ślady trawy z kortu centralnego oraz ręcznik – ten najważniejszy – napisała Iga Świątek.
Przy okazji 24-letnia wiceliderka światowego rankingu zaapelowała do swoich kibiców, by dołączyli do akcji, wspólnie angażując się w grę z WOŚP na rzecz potrzebujących pomocy dzieci.



Leave a Reply