W minioną niedzielę poznaliśmy mistrzynię i mistrza turnieju WTA 1000 w Idnian Wells. Już za rogiem czeka kolejny amerykański “tysięcznik”. Tenisiści i tenisistki przeniosą się do Miami, a w tym gronie mamy dwóch naszych zawodników. Kamil Majchrzak i Hubert Hurkacz powalczą o bardzo cenne rankingowe zdobycze. Poznaliśmy już drabinkę turnieju panów, Polacy szczęścia raczej nie mieli.
Hubert Hurkacz sezon 2026 rozpoczął lepiej, niż można było się spodziewać. Polak w turnieju reprezentacyjnym United Cup zaprezentował formę wręcz nieprawdopodobną, jak na stan zdrowotny. Niestety po tej imprezie wszystko się posypało, a Hurkacz musiał “cofnąć się” nawet do Challengera.
Wszystko to z powodu przedwczesnej porażki w Indian Wells. We wspomnianym Challengerze również nie poszło mu dobrze – przegrał w pierwszym meczu. Po tej porażce rozpoczął przygotowania do kolejnego tysięcznika – w Miami. To miejsce ma dla niego wyjątkowe znaczenie.
Hurkacz bowiem właśnie na tych kortach wygrał jeden z dwóch turniejów rangi ATP 1000 w karierze i był to jego pierwszy tak wielki triumf. W poniedziałkowy wieczór odbyło się oficjalne losowanie drabinki turnieju w Miami. Oprócz Hurkacza w walce o tytuł udział weźmie także Kamil Majchrzak.
Trudno powiedzieć, żeby Polacy mieli szczęście w tym losowaniu, choć los dał im szansę na rewanż za dwie dotkliwe porażki. W pierwszej rundzie Hurkacz trafił na Amerykanina Ethana Quinna. Jeśli weźmie rewanż za porażkę w Australian Open, to w drugiej rundzie zagra z Casperem Ruudem.
Szansę na rewanż za bolesną przegraną dostał także Kamil Majchrzak. Nasz najwyżej notowany tenisista w pierwszej rundzie zmierzy się z utalentowanym Miomirem Kecmanoviciem. Jeśli zwycięży, to w kolejnej rundzie zagra z jedną z rewelacji ostatnich miesięcy – Learnerem Tienem.



Leave a Reply