Po ostatniej bolesnej porażce w Miami Open Iga Świątek zdecydowała się dokonać zmian w swoim sztabie szkoleniowym. Ku zaskoczeniu dziennikarzy i kibiców, w poniedziałek była liderka światowego rankingu za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłosiła zakończenie współpracy z Wimem Fissettem. Od tamtej pory dziennikarze i eksperci głośno zastanawiają się, kto zajmie miejsce belgijskiego szkoleniowca w teamie polskiej zawodniczki. Pojawiają się sugestie, że na ponowną współpracę mógłby zdecydować się Tomasz Wiktorowski. Teraz głos w tej sprawie zabrał sam zainteresowany.
Takiej bomby w polskim tenisie nie spodziewał się chyba nikt. Iga Świątek po sensacyjnej porażce w meczu otwarcia podczas turnieju rangi WTA 1000 w Miami ogłosiła, że współpraca jej i Wima Fissette’a dobiegła końca. O swojej decyzji sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa poinformowała kibiców i dziennikarzy za pośrednictwem mediów społecznościowych.
“(…) po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissettem podjęłam decyzję o tym, że pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy – w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń. Dziękuję Ci Trenerze za ten czas i za lekcje, jakie dzięki Tobie odebrałam. Życzę Ci wszystkiego dobrego – zarówno zawodowo, jak i prywatnie” – przekazała, a w dalszej części oświadczenia podkreśliła, że pozostała część jej sztabu pozostaje bez zmian.
Tomasz Wiktorowski znów w teamie Igi Świątek? Nie pozostawił złudzeń
Ten ruch natychmiast uruchomił lawinę spekulacji dotyczących tego, kto przejmie stery w jej zespole. Wśród pojawiających się nazwisk zaczęto wymieniać także Tomasz Wiktorowski, co rozbudziło wyobraźnię kibiców liczących na powrót sprawdzonego duetu. I to nie bez powodu – to właśnie on prowadził Świątek w latach 2021-2024, osiągając z nią naprawdę imponujące wyniki.
Sam zainteresowany postanowił teraz zabrać głos w tej sprawie. Zapytany o ewentualny powrót do teamu Igi Świątek przez dziennikarzy portalu “WP SportoweFakty” Tomasz Wiktorowski nie pozostawił złudzeń.
“Pracuję w tej chwili z Naomi Osaką, więc automatycznie nie jestem na rynku dostępnych nazwisk” – ogłosił jednoznacznie.
Tymczasem lista potencjalnych kandydatów na szkoleniowca byłej liderki światowego rankingu stale się powiększa. Powtarzają się nazwiska m.in. Joana Boscha, Carlosa Moyi, Francisco Roiga i Brada Gilberta. A na kogo ostatecznie zdecyduje się nasza tenisistka? Na oficjalne ogłoszenie musimy cierpliwie czekać.



Leave a Reply