Tego brakuje Idze Swiatek. Legenda tenisa ostrzega przed jednym

– Madryt jest kolejnym po Stuttgarcie turniejem pułapką – mówi legenda tenisa Wojciech Fibak przed drugim turniejem Igi Świątek z nowym trenerem Francisco Roigiem. Fibak w rozmowie z Interią wskazuje najpoważniejszy problem Świątek i mówi wprost, co musi się stać, żeby Polka wróciła na szczyt. W czwartek Świątek zagra w Madrycie pierwsze spotkanie.

Dariusz Ostafiński, Interia: Iga Świątek skończyła Stuttgart z dwoma meczami na liczniku, ale eksperci przekonywali nas, że to normalne, że z tak ogromnego kryzysu, w jakim znalazła się nasza zawodniczka, nie da się szybko wyjść.

Wojciech Fibak, 536 wygranych meczów ATP w singlu i 536 wygranych meczów ATP w deblu: Ciekawe dlaczego, bo przecież Iga Świątek dwa razy w Stuttgarcie zwyciężyła, a kort ziemny pod dachem powinien jej odpowiadać. Sypka mączka, jaka jest wysypana w Stuttgarcie i ślizgawka wydają się dla niej stworzone. Z racji tego, że Iga jest wyjątkowo szybka i zwrotna, ta nawierzchnia sprawiała jej zwykle mniej kłopotów niż rywalkom.

A jednak lepszego wyniku nie było, więc może faktycznie rację mieli ci, którzy mówili, że tydzień treningów z Francisco Roigiem to za mało.

– Iga gra w tenisa prawie 20 lat, a zawodowo pewnie około ośmiu, więc nie wiem, o jakim tygodniu mowa. Przecież Iga wie, jak uderzać piłkę. Od dawna trąbię na prawo i na lewo, że u kobiet trener nie może za wiele zdziałać, ani za wiele zmienić. Na przykład Wim Fissette, który przez półtora roku pracował ze Świątek, niczego nie zmienił w jej repertuarze.

 

Wojciech Fibak ostrzega: “Madryt to pułapka”

To co może trener?

– Może motywować, może chwalić, żeby tenisistka miała więcej zaufania do własnych uderzeń, bo tego Idze brakuje. Zresztą Hubertowi (Hurkaczkowi – dop. red.) też. Tak na marginesie, to u mężczyzn trener może zdziałać więcej, może zaproponować częstsze ataki, taktykę serwis-wolej, return-wolej. A 99 procent dziewczyn gra w podobnym stylu. Z czołowych tenisistek jedynie Karolina Muchova gra bardziej różnorodnie. Jej trener może zasugerować: częściej podcinaj, stosuj skróty, częściej atakuj.

Pozwolę sobie raz jeszcze wrócić do opinii ekspertów po Porsche Open Stuttgarcie, które zresztą kiedyś pan wygrał. Po zawodach nie brakowało stwierdzeń, że teraz Iga Świątek wróci na Majorkę, poprawi z trenerem to, co szwankowało i wróci na Madryt silniejsza.

– Madryt jest kolejnym po Stuttgarcie turniejem pułapką.

Dlaczego?

– Dlatego, że Stuttgart jest położony 400 metrów nad poziomem morza, a Madryt już ponad 600 metrów. Piłka leci dalej i szybciej i trudniej ją kontrolować. Sam też coś o tym wiem, bo wiele razy tam występowałem (Fibak w Madrycie zaliczył dwa zwycięstwa w deblu, grał też w półfinale singla – dop. red.). W Stuttgarcie Iga przyzwyczaiła się trochę do wysokości i mam nadzieję, że stamtąd poleciała bezpośrednio do Madrytu. Gdyby wróciła na kilka dni na Majorkę, znalazłaby się znowu w zupełnie innych warunkach charakterystycznych dla gry na poziomie morza.

 

Na to liczy Wojciech Fibak w Madrycie. “Serce rośnie”

Znamy już drabinkę Igi Świątek.

– Od początku kibicowania Idze, gdy patrzę na drabinkę i oceniam jej szanse, to zawsze wydaje mi się, że wygra cały turniej. W przeszłości bardzo często się zdarzało, więc teraz też jestem optymistą. W pierwszej rundzie ma wolny los, w drugiej kwalifikantkę lub Kasatkinę, z którą sobie zawsze radziła. Wydaje się, że kwalifikantka mogłaby być nawet groźniejsza, bo będzie bardziej ograna w tych specyficznych pół-halowych warunkach na wysokości 600 metrów. Liczę, że w trzeciej rundzie Iga spotka się ponownie z naszą Magdą Linette, bo gdy dwie Polki stoją po przeciwnej stronie siatki, to serce rośnie.

Chciałbym wrócić do tego, co pan wcześniej powiedział o roli trenera, bo z tego wynika, że całe to opowiadanie o tym, że Francisco Roig czegoś Igę Świątek uczy, a my czekamy na efekty jego pracy, to w sumie jest mocno przesadzone.

– Proszę pamiętać, że i Fissette, i teraz Roig przejęli jedną z najlepszych tenisistek na świecie. Jej nie ma czego uczyć. Iga wie, jak serwować, czy uderzyć z forhendu, czy z bekhendu. Obecnie brakuje jej regularności, co sama przyznaje, szczególnie ze strony forhendowej. W mojej książce “Gem, set, życie”, którą wszystkim fanom polecam, wspomniałem o tajemnicach tenisa. Jedną z nich jest timing, czyli to, kiedy i jak się ustawić, jak i kiedy odbić piłkę. Drugim takim słowem jest confidence, albo jak mówią Francuzi: confiance. Chodzi o pewność siebie, zaufanie do swojego arsenału uderzeń.

Rozumiem, do czego pan zmierza.

– Iga pewność siebie straciła. Hubert też. Oboje czasami mają kłopot z forhendem, ale to wynika z braku tego zaufania. Dodam, że Iga operuje Nadalowym forhendem z ekstremalną rotacją, a Hubert płasko bitym, jak za moich czasów, trochę Samprasowskim, w stylu Miedwiediewa. To nie przypadek, że Hubert zwrócił się do Gillesa Cervara, który od lat był coachem Daniła. Płaski sposób odbijania forhendu jest bardzo rzadki. U kobiet stosuje go Rybakina. Przeważnie jednak tenisiści z prawej strony używają topspinu.

 

“Pojawia się strach i obawa”. Fibak o problemie Igi Świątek

Czyli Roig odbudowuje pewność siebie Igi i jej zaufanie do tego arsenału, który miała wcześniej.

– Wszyscy mocne przeżywamy forhendowe rozterki Igi. Uderzenie, którym kiedyś się tak zachwycaliśmy, które wprowadziło ją na salony światowego tenisa i było jej wizytówką, od dłuższego czasu często zawodzi. I to wpływa też na inne uderzenia, serwis czy bekhend. Pojawia się strach i obawa.

Czy wiara w forhend wróci dzięki nowemu trenerowi? Czy to był dobry wybór?

– Przyznam, że jestem całym sercem za wyborem Igi. Połączenie akademii Rafaela Nadala z nim samym, do tego z jego wujkiem Tonim, z którym oglądałem wiele meczów Rafy, i wtedy poznałem jego asystenta Francisco Roiga, to właściwy wybór. A Majorka to wspaniała baza do wiosenno-jesiennych treningów. Ważne, że Iga ma do nowego trenera zaufanie, a wiemy, jak wielkim szacunkiem darzy samego Rafaela Nadala.


Starszy mężczyzna w okularach, ubrany w marynarkę i koszulę, siedzi na tle rozmytego napisu oraz logotypów, patrząc prosto przed siebie. Wyraz twarzy poważny, neutralne światło, tło konferencyjne.
Wojciech FibakTomasz Jastrzebowski/REPORTEREast News



tenisistka w sportowej koszulce i czapce z daszkiem trzyma rakietę w jednej ręce, drugą zaciska w geście triumfu, w tle zamazane trybuny
Iga Świątek, 09.03.2026 r.Clive BrunskillEast News



Daria Kasatkina
Daria Kasatkina może być pierwszą rywalką Igi Świątek w Madrycie.DIMITAR DILKOFF / AFPAFP

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*