Iga Świątek ma na swoim koncie kilka efektownych zwycięstw, a jedno z nich miało miejsce w 2024 roku w Madrycie, gdy rozbiła Soranę Cirsteę, pozwalając jej na ugranie zaledwie dwóch gemów (6:1, 6:1). Z perspektywy Rumunki do powtórki tak bolesnej porażki już nie doszło, za każdym razem była w stanie ugrać więcej gemów. Teraz w pierwszej rundzie Indian Wells stoczyła bój trwający niemal dwie godziny.
Iga Świątek ma imponujący bilans spotkań z Soraną Cirsteą – grała z Rumunką do tej pory sześciokrotnie, za każdym razem pokonywała rywalkę, tracąc po drodze tylko jednego seta. Dwa razy pokonała ją w stosunku 6:1, 6:1, ostatni taki mecz miał miejsce w trzeciej rundzie rozgrywanego w 2024 roku turnieju WTA w Madrycie. I właśnie to starcie z Polką z pewnością zapadło w pamięć Cirstei.
Pochodząca z Bukaresztu zawodniczka bowiem po pamiętnym starciu z Polką w stolicy Hiszpanii już nigdy nie przegrała singlowego starcia w takim rozmiarze. Nawet, jeśli od tego czasu schodziła z kortu pokonana, to za każdym razem miała na swoim koncie więcej niż dwa gemy. Nie dopuściła już do powtórki tak wysokiej porażki, za to od otrzymania bolesnej lekcji tenisa od Świątek wygrała dwa singlowe turnieje – w sierpniu 2025 roku była
Leave a Reply