Dzień po zwycięstwie ze Swiatek dotarł komunikat WTA ws. Anisimovej. Ostateczna decyzja

Dzisiaj dobiegła końca singlowa rywalizacja w fazie grupowej WTA Finals 2025. Dostarczyła ona mnóstwo emocji. Wczoraj o awans do półfinału walczyła Iga Świątek. Polka musiała pokonać Amandę Anisimovą, by zameldować się w najlepszej “4” zmagań. Ostatecznie wygrała jednak Amerykanka i to ona zakwalifikowała się do fazy pucharowej. Dzień po tym pojedynku na stronie kobiecych rozgrywek opublikowano informację dotyczącą tenisistki z USA. Wszystko zostało zawarte w piątkowym planie gier.

Znamy już komplet półfinalistek singlowych zmagań podczas WTA Finals. Niestety, po raz drugi z rzędu zabrakło w tym gronie Igi Świątek. Początkowa faza występów Polki w Rijadzie zupełnie nie wskazywała na taki rozwój wydarzeń. Nasza reprezentantka pewnie pokonała Madison Keys, a następnie świetnie zaprezentowała się w pierwszym secie starcia z Jeleną Rybakiną. Później coś się jednak zacięło w grze wiceliderki rankingu. W kolejnych dwóch partiach potyczki z Kazaszką, raszynianka zdobyła zaledwie jednego gema.

Przez to 24-latka musiała stanąć do walki o awans do najlepszej “4” w bezpośrednim pojedynku z Amandą Anisimovą. Znów zaczęło się bardzo optymistycznie z perspektywy Świątek, wygrała premierową odsłonę po tie-breaku. Później mecz układał się po myśli Amerykanki. Ostatecznie to zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych zakwalifikowała się do fazy pucharowej w swoim debiucie. Po tym, jak przegrała z Igą w finale Wimbledonu, później pokonała ją w Nowym Jorku oraz Rijadzie.

W czwartek tenisistka z USA poznała swoją rywalkę w półfinale WTA Finals. Wszystko wyjaśniło się dopiero po starciu Aryny Sabalenki z Coco Gauff. Sytuacja w grupie Steffi Graf była niezwykle zagmatwana. Nawet Białorusinka, która przystępowała z dorobkiem dwóch zwycięstw do starcia z mistrzynią Roland Garros 2025, nie miała zagwarantowanego miejsca w najlepszej “4” przed ostatnią kolejką. Dzisiaj liderka rankingu dopięła jednak swego. Chociaż miała problemy w pierwszym secie, wygrała z 21-latką 7:6(5), 6:2 i z kompletem zajęła pierwszą pozycję. W związku z tym to Sabalenka zmierzy się z Anisimovą. W drugim półfinale zobaczymy potyczkę Jeleny Rybakiny z Jessicą Pegulą.

 

WTA Finals: Organizatorzy opublikowali plan gier na piątek. Znamy godzinę meczu Sabalenka – Anisimova


 

Dobę po starciu Igi z Amandą ogłoszono ostateczny podział poszczególnych spotkań półfinałowych. Wiemy już, kiedy dojdzie do białorusko-amerykańskiego pojedynku. Organizatorzy poinformowali o tym w specjalnym komunikacie zamieszczonym na stronie WTA. Piątek rozpocznie się klasycznie, tak jak każdy z poprzednich dni, od starcia w deblu. O godz. 13:30 czasu polskiego na korcie pojawią się duety: Su-Wei Hsieh/Jelena Ostapenko i Timea Babos/Luisa Stefani.

Nie przed godz. 16:00 naszego czasu dojdzie do starcia Jelena Rybakina – Jessica Pegula. Następnie czeka nas rywalizacja Aryny Sabalenki z Amandą Anisimovą. Jutrzejsze zmagania zakończy półfinał Katerina Siniakova/Taylor Townsend – Weronika Kudiermietowa/Elise Mertens. Sobotni finał debla zaplanowano o godz. 14:00 czasu polskiego. Nie przed godz. 17:00 naszego czasu wystartuje decydująca potyczka w singlu.



Kobieta w sportowym stroju na tle ciemnego otoczenia, z wyrazem skupienia na twarzy, ubrana w czerwony top z widocznym logo Nike i kilka naszyjników na szyi.

 

Aryna Sabalenka podczas WTA Finals 2025NurPhoto / NurPhoto via AFP – Artur Widak / ANADOLU / Anadolu via AFPAFP


 


Uśmiechnięta kobieta w sportowej niebieskiej koszulce, z opaską na głowie i opaską na nadgarstku, gestykuluje zaciśniętą pięścią na tle rozmytej publiczności podczas wydarzenia sportowego.

 

Amanda AnisimovaELSA / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP


 


Jelena Rybakina

 

Jelena RybakinaDennis Agyeman / Spain DPPI / DPPI via AFPAFP

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*