Bez względu na wynik spotkania Katarzyna Kawa/Jan Zieliński kontra Belinda Bencic/Jakub Paul było wiadomo, że United Cup doczeka się nowego mistrza. W Sydney było już po godz. 22.30, gdy rozpoczynała się ta decydująca batalia, przy stanie 1:1 w finale między Polską i Szwajcarią. I to nie Iga Świątek czy Hubert Hurkacz mieli decydować o ewentualnym historycznym triumfie Biało-Czerwonych. Kawa z Zielińskim zagrali wybitnie, wygrali ten finał 6:4, 6:3. United Cup dla Polski!
Gdy dwa lata temu w finale United Cup doszło do decydującej potyczki mikstów, nie było wątpliwości, że przeciwko Niemcom musi wyjść na kort duet Iga Świątek/Hubert Hurkacz. Podobnie byłoby zapewne rok temu, gdyby Hurkacz zdołał wyrównać na 1:1 z USA po batalii z Fritzem.
Na starcie tegorocznych zmagań szansę dostał duet Katarzyna Kawa/Jan Zieliński, w dwóch już rozstrzygniętych spotkaniach z Niemcami i Holandią. I zagrali wyśmienicie, na tyle dobrze, że ruszyli do rywalizacji już w kolejnych bojach z Australią i USA, gdy decydowały się losy awansu. Było 1:1, a oni dali radę przesądzić losy tych potyczek.
Dziś historia się powtórzyła, też było 1:1. Katarzyna Kawa i Jan Zieliński mogli pójść w ślady Agnieszki Radwańskiej i Jerzego Janowicz, którzy 11 lat temu, a dokładnie 10 stycznia 2015 roku, stanęli w szranki z Sereną Williams i Johnem Isnerem. W finale Pucharu Hopmana, któego w pewnym sensie następcą jest obecny United Cup. Też było 1:1, a oni pokonali wtedy legendę kobiecego serwisu i “króla asów” 7:5, 6:3.
Dziś Szwajcarzy znów nominowali do miksta Belindę Bencic i Jakuba Paula. Oni również wygrali cztery wcześniejsze potyczki, a przecież Belinda dorzuciłą do tego pięć zwycięstw w singlu.
Kto faworytem? Nie sposób było wskazać.
United Cup. Rywalizacja mikstów kończyła finał. Wielka szansa przed Katarzyną Kawą i Janem Zielińskim
To spotkanie serwisem zaczął Paul, Szwajcarzy objęli prowadzenie. Ale zaraz tym samym odpowiedział Zieliński, pomogły mu dwa asy serwisowe.
Kluczowe w zmaganiach par mieszanych często bywają jednak serwisy pań, choć nie zawsze. Udowodnili to Polacy w poprzednich spotkaniach, uzyskując breaki właśnie wtedy, gdy podawał Alexander Zverev czy Taylor Fritz.

A teraz pierwszy okrzyk radości Zielińskiego nastąpił już po trzecim gemie, naszemu duetowi udało się przełamać serwis Bencic. Zieliński wyczekał przy siatce na ruch gwiazdy rywali, w odpowiednim momencie zamknął na środku jej krosową próbę gry na Kawę.
Szwajcarzy odpowiedzieli tym samym, ale kolejne przełamanie, tym razem przy podaniu Paula, zostało potwierdzone w gemie serwisowym Zielińskiego. Imponowało wyczucie, jakie Polacy mieli przy siatce. Choć to 4:2 niczego jeszcze w tym secie nie gwarantowało.
Kluczowe było utrzymanie serwisu, gdy za linią stanęła Kawa. To się udało. Było więc 5:4 i 40-30, podawał Zieliński. Dwie piłki setowe dla naszej drużyny, wystarczyło wykorzystać choć jedną, choć ta druga oznaczała też szansę dla Szwajcarów na wyrównanie. I doszło do takiej sytuacji – punktu decydującego. Zieliński grał po krosie z Paulem, ale wmieszała się w to wszystko Kawa. Idealnym stop wolejem przy siatce, Paul nie zdołał dobiec.

Został więc jeszcze jeden set do końcowego sukcesu w całej 10-dniowej batalii, jaka rozgrywała się w Perth i Sydney. Najlepiej w tej drugiej partii, by nie trzeba było już czekać do dogrywki granej do 10 punktów.
I ten set zaczął się wyśmienicie, od przełamania serwisu Paula. Polacy uzyskali zaliczkę, utrzymywali ją. Świetnie serwował Zieliński, ale kapitalnym wyczuciem pod siatką popisywała się Kawa. To ona była nawet w stanie wygrywać wymiany z Bencic, która przecież dwie godziny wcześniej ograła Igę Świątek.
Była nawet szansa na 5:2, przy serwisie Bencic doszło do decydującego punktu. Szwajcarzy się obronili, ale za moment Kawa dała 5:3. Mieliśmy jeszcze serwis Jana Zielińskiego, który w tym elemencie imponował. Ale to w sytuacji, gdyby wcześniej nie udało się wywalczyć breaka przy podaniu Paula.
Tyle że ten gem serwisowy “Króla Jana” nie był potrzebny. Bo w dziewiątym gemie “Królowa Katarzyna” popisała się zwycięskim returnem przy stanie 30-30. A drugą piłkę mistrzowską Zieliński wykończył returnem w ciało Bencic.
Polska wygrała finał 2:1. Ten mistrzowski zespół to: Iga Świątek, Katarzyna Kawa, Katarzyna Piter, Hubert Hurkacz, Daniel Michalski, Jan Zieliński. I kapitan Mateusz Terczyński.
Polska – Szwajcaria w finale United Cup: 2:1
- Iga Świątek – Belinda Bencic 6:3, 0:6, 3:6
- Hubert Hurkacz – Stan Wawrinka 6:3, 3:6, 6:3
- Katarzyna Kawa/Jan Zieliński – Belinda Bencic/Jakub Paul 6:4, 6:3


Leave a Reply