Po kilku tygodniach przerwy znów dane nam było zobaczyć Igę Świątek podczas meczu. Na razie towarzyskiego, ale już stanowiącego solidne przetarcie przed sezonem 2026. Polka zmierzyła się podczas pokazowych rozgrywek World Tennis Continental Cup z triumfatorką WTA Finals – Jeleną Rybakiną. Można się było zatem spodziewać bardzo ciekawej rywalizacji. Raszynianka zanotowała efektowny powrót w drugim secie i wygrała 6:3, 6:3. Oto co się wydarzyło w trakcie starcia.
Pokazowy turniej World Tennis Continental Cup jest dla Igi Świątek ostatnim sprawdzianem przed startem sezonu 2026. Polka zainauguruje nową kampanię rozgrywek już 5 stycznia, poprzez starcie z Evą Lys na United Cup. Mimo to zobaczyliśmy raszyniankę na korcie jeszcze w tym roku, właśnie podczas imprezy w Shenzhen. 24-latka zdecydowała się na występ w nowym evencie, gdzie swój udział potwierdziło kilka ciekawych nazwisk. Na liście znalazła się także triumfatorka WTA Finals 2025 – Jelena Rybakina.
To właśnie od starcia z reprezentantką Kazachstanu rozpoczęła się w piątek przygoda wiceliderki rankingu z WTCC. Panie spotkały się ze sobą już po raz szósty w tym roku. Poprzednie mecze toczyły się w oficjalnych rozgrywkach. Ostatni raz zmierzyły się w Rijadzie. Wówczas Rybakina przerwała serię czterech zwycięstw z rzędu Świątek, odwracając losy pojedynku po przegranym pierwszym secie. Ostatecznie Jelena wygrała tamto spotkanie 3:6, 6:1, 6:0, a następnie pognała po końcowe trofeum. Dziś Polka miała okazję na mały rewanż za tamtą porażkę.
World Tennis Continental Cup: Iga Świątek kontra Jelena Rybakina
Mecz rozpoczął się od serwisu Rybakiny. Mistrzyni tegorocznego WTA Finals zainaugurowała spotkanie efektownie, od asa. Później też kontrolowała sytuację na korcie i objęła szybkie prowadzenie 1:0. Po zmianie stron konsekwentnie testowane było podanie Świątek. Po podwójnym błędzie serwisowym zrobiła się równowaga. Najważniejsze punkty rozdania trafiły jednak na konto Polki. Ostatecznie bez potrzeby bronienia break pointów Iga doprowadziła do remisu. Po chwili niespodziewanie pojawiła się okazja na przełamanie dla raszynianki po pomyłce reprezentantki Kazachstanu.
Przy break poincie Jelena posłała piłkę, która wylądowała blisko linii. Sędzia wywołał aut. Rybakina postanowiła sprawdzić ślad za pomocą challenge’u. System potwierdził decyzję arbitra. Pomyłka Jeleny okazała się minimalna, ale zrobiła różnicę, bowiem dzięki temu Świątek uzyskała przewagę breaka. Iga zaczęła łapać solidny, równy poziom gry. Z kolei Kazaszka zafundowała sobie następne kłopoty w piątym gemie. Chociaż prowadziła już 40-0, znów doszło do stanu równowagi. Pojawiały się kolejne break pointy dla wiceliderki rankingu WTA, aż w końcu raszynianka doczekała się jeszcze bardziej komfortowej sytuacji w premierowej odsłonie.
Polka łapała coraz większy luz. Najlepszym tego dowodem był… skrót, jaki zafundowała rywalce przy własnym serwisie. Dropszot okazał się na tyle dobry, że Rybakina nie zdołała w ogóle dobiec do piłki. Przez chwilę Iga znalazła się na kursie po to, by zgarnąć partię rezultatem 6:1. Prowadziła 30-15 na returnie, ale ostatecznie Jelena dorzuciła jeszcze drugie “oczko” na swoje konto. Mistrzyni WTA Finals 2025 nieco się rozkręciła i poszła na za ciosem. Po raz pierwszy dobrała się do serwisu raszynianki i mogła złapać bezpośredni kontakt. Świątek nie pozwoliła jednak na więcej. Po głębokim returnie wypracowała sobie setbol, potem wykonała ładne minięcie i partię zakończyła wynikiem 6:3, po trzecim przełamaniu podania rywalki.
Druga część potyczki rozpoczęła się od podwójnego błędu serwisowego ze strony Igi. Później wiceliderka rankingu WTA opanowała jednak sytuację i utrzymała swoje podanie. Jelena dotrzymywała kroku naszej reprezentantce, powoli podnosiła poziom swojej gry. To zaowocowało szansą na przełamanie, jaka się nadarzyła w piątym gemie. Rybakina od razu ją wykorzystała. Zbudowała sobie przewagę sytuacyjną w trakcie wymiany i zakończyła wszystko uderzeniem kończącym z forhendu. Po chwili zobaczyliśmy odpowiedź ze strony Świątek. Polka rozegrała świetne rozdanie na returnie, a wszystko zwieńczyła efektownym minięciem z bekhendu po przekątnej.
Po powrotnym breaku na tablicy rezultatów zrobiło się 3:3, a gra o zwycięstwo w partii została zainaugurowana na nowo. Kluczowy dla losów seta okazał się ósmy gem. Wtedy to triumfatorka WTA Finals 2025 wypuściła z rąk wysokie prowadzenie i nagle pojawiła się szansa dla raszynianki na trzecie “oczko” z rzędu. Świątek poszła za ciosem i przy stanie 5:3 serwowała po wygraną w całym pojedynku. Iga wykonała swoje zadanie, kończąc mecz akcją przy siatce. Ostatecznie Polka triumfowała podczas dzisiejszej rywalizacji 6:3, 6:3.
Dokładny zapis relacji z meczu Iga Świątek – Jelena Rybakina jest dostępny TUTAJ.



Leave a Reply