Swiatek gra o tytuł, ale co się wydarzyło u Sabalenki. 78 minut i koniec finału w Brisbane

Oprócz finału United Cup z udziałem Polaków, na niedzielę zaplanowano także m.in. mecz o tytuł podczas turnieju WTA 500 w Brisbane. O obronę trofeum walczyła liderka rankingu – Aryna Sabalenka. Rozstawiona z “1” zawodniczka zmierzyła się z podopieczną polskiej trenerki – Sandry Zaniewskiej. Mowa oczywiście o Marcie Kostiuk. Końcowe rozstrzygnięcie w starciu między Białorusinką a Ukrainką poznaliśmy po 78 minutach rywalizacji.

Aryna Sabalenka bardzo pewnie zmierzała po obronę tytułu na turnieju WTA 500 w Brisbane. Białorusinka imponowała wysoką formą w spotkaniach z Cristiną Bucsą, Soraną Cirsteą, Madison Keys czy Karoliną Muchovą. W żadnym z tych pojedynków nie straciła choćby jednego seta. Podczas półfinałowej batalii z Czeszką przełamała niemoc w rywalizacji z tą zawodniczką. Tenisistka z Mińska przegrała trzy poprzednie batalie z zawodniczką pochodzącą z Ołomuńca. Tym razem liderka rankingu triumfowała 6:3, 6:4, dzięki czemu przedłużyła swoją serię zwycięstw w tej lokalizacji.

W decydującym starciu Sabalenkę czekało starcie z Martą Kostiuk. Ukrainka okazała się rewelacją zmagań w Brisbane. Wyeliminowała po drodze m.in. Amandą Anisimovą, Mirrę Andriejewą czy Jessicę Pegulę. W trakcie półfinałowej potyczki z Amerykanką reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów straciła zaledwie trzy gemy. Jej polska trenerka Sandra Zaniewska była wyraźnie zadowolona z tego, co pokazała 23-latka. W batalii o tytuł turniejowa “16” stanęła jednak przed niezwykle trudnym zadaniem. W dotychczasowych czterech pojedynkach z Aryną nie wygrała choćby jednego seta, mimo że panie stoczyły kilka zaciętych spotkań. Dzisiaj mogła to zmienić.

 

WTA Brisbane: Aryna Sabalenka kontra Marta Kostiuk w finale

Mecz rozpoczął się od serwisu Sabalenki. Liderka rankingu WTA pewnie weszła w spotkanie, utrzymała podanie do 15. Po zmianie stron wywierała presję na Kostiuk. Ukrainka notowała sporo pomyłek – albo z linii końcowej, albo poprzez podwójne błędy serwisowe. Po trzecim break poincie Aryna uzyskała przełamanie. Następnie tenisistka z Mińska nie straciła choćby jednego punktu przy swoim podaniu, dzięki czemu objęła już prowadzenie 3:0. W trakcie czwartego rozdania Marta walczyła o przerwanie złej passy. Przegrywała już 15-30, ale potem wygrała trzy wymiany i zapisała na swoim koncie premierowe “oczko”.

Turniejowa “16” opanowała emocje po nieudanym początku i na korcie w Brisbane zaczęło się robić coraz ciekawiej. W piątym gemie niespodziewanie zrobiło się 0-40 z perspektywy Białorusinki przy jej serwisie. Już po drugim break poincie doszło do zniwelowania różnicy przełamania. Sabalenka poczuła, że sytuacja nieco wymknęła jej się spod kontroli. Po stronie 27-latki także pojawiły się błędy i Kostiuk w dość łatwym stylu wyrównała na 3:3.

Wkraczaliśmy w decydującą fazę seta. Aryna powróciła do lepszej gry i starała się wywierać presję na Ukraince dzięki pierwszeństwu przy serwowaniu. Gdy liderka rankingu WTA prowadziła 5:4, Marta musiała utrzymać swoje podanie, by pozostać w grze o zwycięstwo w partii. Białorusinka wywierała ogromny nacisk od samego returnu. Wypracowała sobie dwa break pointy, które były jednocześnie setbolami. Turniejowa “1” pokazała mistrzowską klasę już przy pierwszej okazji. Szybko załatwiła sprawę, załatwiając sobie triumf w premierowej odsłonie 6:4.

Druga część pojedynku rozpoczęła się w podobny sposób, co poprzednia. Sabalenka szybko wyszła na prowadzenie 3:0, chociaż tym razem po nieco innym przebiegu. W pierwszym gemie Aryna musiała bronić break pointa. Gdy wyszła z opresji, potem ruszyła po przełamanie. Po potwierdzeniu przewagi zrobiły się już trzy “oczka” różnicy. W trakcie szóstego rozdania pojawiła się nawet szansa na 5:1 dla Sabalenki. Kostiuk przetrwała jednak trudny moment i podtrzymała jeszcze swoje nadzieje na odrobienie straty.

Liderka rankingu utrzymała jednak przewagę breaka do samego końca spotkania. Misja obrony tytułu na turnieju WTA 500 w Brisbane zakończyła się powodzeniem. Ostatecznie Aryna pokonała Ukrainkę 6:4, 6:3 po 78 minutach gry. Tym samym tenisistka z Mińska otwiera sezon w najlepszym możliwym stylu – od zdobycia trofeum, na dodatek bez straty seta. Numer jeden kobiecego tenisa potwierdził znakomite przygotowania do nowej kampanii rozgrywek.

Kobieta ubrana w czarną sportową koszulkę na ramiączkach, z rozpuszczonymi włosami, patrzy w górę z wyrazem rozbawienia lub zaskoczenia na twarzy, tło rozmyte, skupienie na postaci.
Aryna SabalenkaChristopher PikeAFP



Marta Kostiuk
Marta KostiukMAHMUD HAMSAFP



Aryna Sabalenka
Aryna SabalenkaHarry How/Getty Images/AFPAFP

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*