Iga Świątek udanie rozpoczęła turniej w Stuttgarcie. Polka w pierwszym meczu pod wodzą Francisco Roiga pokonała Laurę Siegemund. Prawdziwym wyzwaniem od początku wydawał się jednak ćwierćfinał z Mirrą Andriejewą. Mecz był bardzo długi i wyczerpujący, ale ostatecznie to Rosjanka wygrała po trzech wyrównanych setach. “Ciężko wywalczone zwycięstwo” – czytamy w komunikacie WTA.
Iga Świątek po niespełna osiemnastu miesiącach zdecydowała się zakończyć współpracę z Wimem Fissettem. Belg został przez Polkę zwolniony po tym jak Iga w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Miami musiała uznać wyższość Magdy Linette po zaskakującym zwrocie akcji.
Miejsce Fissette’a zajął doświadczony Hiszpan – Francisco Roig. Pierwszym testem współpracy tej dwójki jest turniej WTA 500 w Stuttgarcie, gdzie obsada jest naprawdę mocna. Ze ścisłej światowej czołówki w Niemczech zabrakło tylko liderki rankingu WTA – Aryny Sabalenki.
Komunikat WTA po meczu Świątek. Wprost
W pierwszym meczu Iga ze spokojem przywitała się z halą, pokonując bez kłopotów Laurę Siegemund. W rywalizacji o półfinał na Polkę czekało już jednak zdecydowanie poważniejsze wyzwanie. Po drugiej stronie siatki stała bowiem Mirra Andriejewa, a więc dziewiąta zawodniczka rankingu.
Ta zgodnie z oczekiwaniami postawiła bardzo trudne warunki naszej zawodniczce. Ostatecznie mecz trwał ponad dwie godziny i zakończył się po trzech setach. Lepsza okazała się Rosjanka, która w decydującej partii wygrała 6:3. Polka popełniła w niej wiele błędów, oddając prowadzenie 2:0.
Błyskawicznie po meczu w mediach społecznościowych WTA pojawił się wpis, podkreślający wysiłek Mirry. “Ciężko wywalczone zwycięstwo. Mirra Andriejewa walczyła z całych sił i pokonała Świątek!” – czytamy na portalu X.com.



Leave a Reply