Iga Świątek niestety przegrała mecz z Mirrą Andriejewą, co oznacza, że pożegnała się z tegoroczną edycją WTA Stuttgart na etapie ćwierćfinału. Co więcej, to nie jedyny cios, jaki spadł tego dnia na Raszyniankę. Porażka z nastoletnią Rosjanką odebrała jej bowiem wielką okazję na pewny awans w rankingu WTA.
Iga Świątek dobrze zaczęła tegoroczną edycję turnieju WTA Stuttgart, pokonując na start reprezentantkę gospodarzy – Laurą Siegemund. To dało jej przepustkę do ćwierćfinału imprezy, gdzie już czekała na nią zawodniczka z topowej dziesiątki rankingu WTA – Mirra Andriejewa.
Pierwszy set emocjonującego starcia z nastoletnią Rosjanką padł łupem tenisistki z kraju nad Wisłą. Niestety, sytuacja diametralnie odwróciła się w drugiej partii. W tej odsłonie spotkania górą była bowiem Andriejewa. Decydujący set, mimo pierwszego przełamania po stronie Świątek, ostatecznie rozstrzygnął spotkanie na korzyść jej rywalki.
Świątek mogła już dziś awansować w rankingu WTA. Jej plan legł w gruzach
W poprzedniej edycji niemieckiego turnieju Coco Gauff oraz Iga Świątek zakończyły swój udział właśnie na etapie ćwierćfinałów. Przed dzisiejszymi meczami różnica punktowa w rankingu WTA Live między paniami wynosiła raptem 15 “oczek” na korzyść tenisistki zza oceanu (7278 punktów w przypadku Gauff oraz 7263 punktów w przypadku Świątek). Gdyby Raszynianka pokonała Mirrę, już dziś zapewniłaby sobie awans na wyższą lokatę w klasyfikacji generalnej pań. Niestety, porażka póki co przekreśla jej tę szansę.
Nic jednak straconego. Już 21 kwietnia rozpoczną się bowiem zmagania w ramach turnieju WTA 1000 Madryt. Z racji na wyniki w poprzedniej edycji wydarzenia (półfinał w przypadku Świątek oraz finał w przypadku Gauff), Amerykanka przed startem tegorocznego turnieju “straci” nieco więcej punktów, niż Polka. Pula punktów Gauff pomniejszy się o 650 “oczek”, natomiast Świątek “odebrane zostanie” tylko 390 punktów.
To sprawia, że jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji Polka przeskoczy swoją rywalkę w rankingu WTA Live. Aby jednak ugruntować nową pozycję, będzie ona musiała liczyć na wcześniejsze potknięcie Gauff.



Leave a Reply