Lawina komentarzy po klęsce Swiatek w Stuttgarcie. Rywalki dostały wiadomość ws. Polki

Iga Świątek nie zgarnie trzeciego w karierze Porsche ze Stuttgartu. W piątek Polka w ćwierćfinale turnieju WTA 500 przegrała z Mirrą Andriejewą 6:3, 4:6, 3:6. Zaraz po porażce naszej reprezentantki głos zabrali eksperci, jeden z nich zwrócił uwagę na to, że inne zawodniczki dostały już “wiadomość” ws. Polki. “Rywalki już nie widzą w niej niepokonanej” – zauważył.

Po wygranej 6:2, 6:3 z Laurą Siegemund Iga Świątek w ćwierćfinale WTA 500 Stuttgart trafiła na Mirrę Andriejewą. Młoda Rosjanka w ostatnim czasie była w bardzo dobrej formie, wygrała sześć meczów z rzędu. I w piątkowy wieczór dopisała siódmą wygraną.

Andriejewa pokonała Świątek w trzech setach. Pierwszego zgarnęła Polka (6:3). Niestety w dwóch kolejnych lepsza okazała się 18-latka, która weszła do półfinału Porsche Tennis Grand Prix. Dla Polki był to drugi mecz pod wodzą Francisco Roiga.


Eksperci przemówili po meczu Świątek. Oto reakcje

“Spadał poziom Igi Świątek z każdym setem. Gry i serwisu. Od przegranej bardziej martwi te kilka szarpanych bledow. Tego nie było na początku. Było spokojne prowadzenie akcji” – napisał w mediach społecznościowych Hubert Błaszczyk.

“Kolejny turniej, w którym Iga Świątek przegrywa z zawodniczką z czołowej dziesiątki. Kiedyś, gdy zaczynała się gra na mączce, wiedziano, że to gwarancja finału lub tytułu. Obecnie traci tę dominację, a rywalki już nie widzą w niej niepokonanej. Przed nami turnieje WTA 1000, gdzie będzie miała szansę odwrócić ten moment. Aby wygrywać ważne tytuły, na pewno będzie musiała pokonać jedną lub dwie zawodniczki z czołowej dziesiątki po drodze, więc to powinno być jej głównym celem” – pisze Guillermo Falcon.

“Mirra Andriejewa po raz trzeci z rzędu wygrała z Igą Świątek. Tym razem 3:6, 6:4, 6:3. Wiadomo, pierwszy turniej Igi z nowym trenerem, więc potrzeba czasu. Z drugiej strony dziś sporo błędów, serwis nie pomagał i kolejna przegrana z zawodniczką z czołówki” – dodaje Rafał Smoliński.

“Z jednej strony widać było, że Iga podejmowała próbę bardziej cierpliwej gry. Z drugiej strony były spore męczarnie na 2. serwisie i ponownie doszło do sytuacji, której w żaden sposób nie zwiastował przebieg dwóch pierwszych setów. Trudno było sobie wyobrazić scenariusz, w którym któraś z tenisistek będzie w stanie wygrać 5 gemów z rzędu. Niestety – tak się wydarzyło i dokonała tego Mirra. Wydarzyło się to też chwilę po tym, gdy Polka wygrała dwa pierwsze gemy otwierające decydującą partię. Niestety, nie miało to żadnego pozytywnego wpływu na dalszy obraz tego pojedynku.

Widać, że wielka umiejętność, którą Iga Świątek wygrywała w przeszłości mnóstwo meczów, czyli dociśnięcie rywalki w odpowiednim momencie – totalnie wyparowało. Teraz to przeciwniczki ją dociskają, a ona nie za bardzo wie – jak ma na te ataki odpowiadać. Francisco Roig ma przed sobą spore wyzwanie. Ciekawe, jak sobie z nim poradzi” – czytamy w obszernym wpisie Szymona Przybysza.

“To najlepiej podsumowuje 2,5h w Stuttgarcie. Szkoda takiego meczu, szkoda prowadzenia 2:0 i szans na 3:0 w 3 secie. To tylko pokazuje, że u Igi trzeba czasu i spokoju. Nowy trener to nie cudotwórca, który po paru treningach zmieni ją jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki” – twierdzi Adam Romer.


Iga Świątek poznała rywalkę w drugiej rundzie WTA 500 w Stuttgarcie
Iga Świątek poznała rywalkę w drugiej rundzie WTA 500 w StuttgarcieFATIH AKTAS / ANADOLU / Anadolu via AFPAFP



tenisistka w czarnej czapce i sportowej koszulce dynamicznie odbija piłkę rakietą, skupiona na intensywnym pojedynku na korcie
Iga Świątek rywalizowała z Mirrą Andriejewą o półfinał WTA 500 w StuttgarcieKatharina Kausche / DPA / dpa Picture-Alliance via AFPAFP



Iga Świątek po sensacyjnej porażce z Alexandrą Ealą w Miami
Iga Świątek po sensacyjnej porażce z Alexandrą Ealą w MiamiFoto Olimpik / NurPhoto / NurPhoto via AFP AFP

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*