Iga Świątek bardzo dobrze rozpoczęła turniej Mutua Madrid Open. Polka na inaugurację pokonała Darię Snigur. W trakcie meczu kibice bacznie obserwowali nie tylko to, co dzieje się na korcie. Dużą uwagę przykuwał boks 24-latki. Powód jest oczywisty – zabrakło w nim Darii Abramowicz. Czy tak już będzie zawsze? Nadeszła odpowiedź ze sztabu Polki.
Iga Świątek ma za sobą trudny okres, który skończył się zmianą szkoleniowca. Belga Wima Fissette’a zastąpił Francisco Roig. Hiszpan był obecny w boksie Polki w trakcie turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Wówczas 24-latka odpadła w ćwierćfinale z Mirrą Andriejewą.
Świątek z Niemiec udała się do Hiszpanii na turniej Mutua Madrid Open. Zmagania rozpoczęła w czwartek (23 kwietnia) od pojedynku z Darią Snigur. Spotkanie trwało nieco ponad godzinę i zakończyło się triumfem Polki 6:1, 6:2.
Abramowicz poza sztabem Świątek. Jest komentarz
W boksie Świątek obecny był Roig. Kibice natychmiast zwrócili uwagę, że po raz kolejny zabrakło w nim Darii Abramowicz. Taka sama sytuacja miała miejsce także w Stuttgarcie. Natychmiast wokół nieobecności psycholożki pojawiło się wiele plotek. Niektórzy zaczęli się nawet zastanawiać czy to oznacza, że Abramowicz nie będzie jeździć już na turnieje ze Świątek. Do sprawy na łamach “Przeglądu Sportowego Onet” odniosła się PR Managerka polskiej tenisistki.
Jednocześnie zaznaczyła, że Abramowicz będzie w boksie Świątek w trakcie następnego turnieju w Rzymie (5-17 maja). Tym samym ucięła wszelkie spekulacje.
– Niemniej powtarzam, że to normalne, że team rotuje i nie jest to nic nadzwyczajnego. A wszelkiego rodzaju plotki z tym związane są szkodliwe nie tylko dla członków sztabu, ale również dla samej zawodniczki, która skupia się na przygotowaniu sportowym – dodała.



Leave a Reply