Nokaut w meczu ze Swiatek, powtórki już nie było. Teraz nagłe wycofanie z turnieju

Sorana Cirstea pod koniec kwietnia 2024 roku przegrała z Igą Świątek 1:6, 1:6, a mecz z Polką zapewne pamięta do dziś, bo od tego momentu nie dopuściła już do powtórki tak bolesnego wyniku. Nawet jeśli przegrywała, to kończyła spotkania z większą liczbą gemów na koncie, po drodze sięgnęła nawet po dwa tytuły. Teraz była już o dwa kroki od przypieczętowania kolejnego, jednak dość nieoczekiwanie jej nazwisko wykreślono z drabinki turniejowej.

Wówczas to doświadczona tenisistka z Bukaresztu w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Madrycie przegrała z ówczesną liderką światowego rankingu, Igą Świątek. Polka “znokautowała” ją w stosunku 6:1, 6:1, co było ostatnią tak bolesną porażką Cirstei. Ta bowiem już więcej w meczu singlowym nie dopuściła do powtórki takiego wyniku, nawet jeśli schodziła z kortu pokonana, to z większą liczbą gemów na koncie.

Po drodze Cirstea wygrała nawet dwa turnieje, w sierpniu 2025 roku była najlepsza w Cleveland, na początku bieżącego sezonu wygrała z kolei w Klużu-Napoce. Do tego dołożyła kolejne triumfy deblowe. A teraz była na dobrej drodze, by w ostatnim sezonie w karierze sięgnąć po kolejne trofeum.

 

WTA Rouen. Sorana Cirstea wycofała się z turnieju

Notowana na 26. miejscu w rankingu WTA Rumunka zgłosiła się do turnieju WTA 250 we francuskim Rouen, tam była rozstawiona z “2” (rozstawiona z “1” została Marta Kostiuk). Cirstea zmagania rozpoczęła od trzysetowego boju z Fioną Ferro, który zwieńczyła wygranym tie-breakiem. Później przyszedł czas na starcie z Xinyu Wang, Rumunka prowadziła w tym spotkaniu 5:3, gdy Chinka postanowiła skreczować. Tym sposobem 36-latka z Bukaresztu znalazła się w ćwierćfinale.

Cirstea w starciu o półfinał trafiła na Annę Bondar, którą pokonała 7:6(2), 6:2. Tym sposobem znalazła się o dwa kroki od trofeum – w półfinale musiała jedynie pokonać kwalifikantkę Veronikę Podrez, a w finale ograć inną Ukrainkę, wspomnianą wcześniej Kostiuk lub Tatjanę Marię . W sobotę okazało się, że taki scenariusz na pewno się nie ziści.

Dość nieoczekiwanie Rumunka bowiem… wycofała się z turnieju przed półfinałem. Taką informację potwierdzili organizatorzy na instagramowym profilu turnieju.

“Sorana Cirstea musi zrezygnować z meczu półfinałowego z powodu urazu lewej łydki. Życzymy jej szybkiego powrotu do zdrowia i mamy nadzieję, że wkrótce zobaczymy się na kortach. Veronika Podrez zakwalifikowała się więc do finału” – przekazano.

W finale dojdzie do “ukraińskiego” starcia, bowiem Kostiuk pewnie wygrała półfinał z Tatjaną Marią. Pogromczyni Niemki będzie zdecydowaną faworytką tego decydującego starcia – notowana na dopiero 209. miejscu w rankingu WTA Podrez to bowiem zaledwie 19-letnia tenisistka, która po raz pierwszy w karierze zagra w finale turnieju rangi WTA 250.


Tenisistka w fioletowej koszulce z zaciśniętą pięścią krzyczy, wyrażając intensywne emocje po wygranym punkcie na korcie tenisowym; w tle widoczni rozmazani kibice.
Sorana CirsteaMartin KeepAFP



Sorana Cirstea
Sorana CirsteaBRENNAN ASPLEN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP



Tenisistka w zielonym stroju sportowym wykonuje serwis podczas meczu tenisowego na kortach twardych, w tle widoczna publiczność skupiona na grze.
Sorana CirsteaJEAN CATUFFE / Jean Catuffe / DPPI via AFPAFP

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*