Iga Świątek od zwycięstwa rozpoczęła nowy rozdział w karierze. Polka pokonała wczoraj Laurę Siegemund w pierwszym meczu pod wodzą Francisco Roiga. W boksie Raszynianki zasiadł nie tylko utytułowany Hiszpan, ale także tata kilkukrotnej mistrzyni wielkoszlemowej. Kibice od razu zauważyli jednak brak Darii Abramowicz. Psycholożka podczas starcia 24-latki przebywała w kraju nad Wisłą. Do sytuacji w Stuttgarcie oficjalnie odniosła się menedżerka gwiazdy.
O tym, że Igi Świątek zabraknie w Niemczech było wiadomo nie od dzisiaj. Specjalistka postanowiła na moment opuścić czwartą rakietę globu i zameldowała się w Polsce. Nie chodziło o wypoczynek, a zaplanowane już wcześniej spotkanie ze studentami Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Psycholożka poprowadziła wykład. “Funkcjonowanie w sporcie na własnych warunkach jest luksusem, przywilejem. Nie każdy może to robić. Większość osób nie może, szczególnie dotyczy to sportowców, którzy nie są wielkimi mistrzami” – mówiła podczas wyjątkowych zajęć.
Brak Darii Abramowicz w Stuttgarcie. Nie ma powodów do zmartwień
Część kibiców zaniepokoił jednak brak Darii Abramowicz. Z tego powodu głos zabrała menedżerka sportsmenki, która uspokoiła zatroskanych fanów. Udzieliła ona krótkiej wypowiedzi Dominikowi Senkowskiemu z portalu “sport.pl”. “Nieobecność na danym turnieju członka teamu nie jest niczym nadzwyczajnym. W trakcie długiego, około 11-miesięcznego sezonu zdarza się, że dane osoby rotują i robią sobie przerwy. To naturalne i potrzebne. Było to widać również w poprzednich latach, nie tylko jeśli chodzi o zespół Igi, ale również każdej innej topowej zawodniczki” – oznajmiła.



Leave a Reply