Aż huczy ws. Fissette’a. “Wielki sukces”. Świętuje po rozstaniu ze Swiatek

Iga Świątek walczy obecnie w Stuttgarcie o pierwszy tytuł pod wodzą nowego trenera – Francisco Roiga. Tymczasem jej były szkoleniowiec Wim Fissette ma już na koncie premierowy sukces po rozstaniu z byłą liderką rankingu WTA, który odbił się szerokim echem. Z Belgii płyną głosy zachwalające 46-latka i podkreślające wagę pracy, którą wykonał. Z drugiej strony wciąż nie cichną przy tym plotki mówiące o kolejnym ruchu, na który może się zdecydować.

Tegoroczny finałowy turniej Billie Jean King Cup odbędzie się niestety bez udziału reprezentacji Polski. Nasze tenisistki dowodzone przez Dawida Celty przegrały – pod nieobecność Igi Świątek – ostatnie starcie z Ukrainą w Gliwicach, co przekreśliło nasze szanse na wrześniowy występ na kortach w Shenzhen.

Poza Ukrainą o końcowy triumf w Chinach powalczą: Czechy, Wielka Brytania, Włochy, Kazachstan, Hiszpania, reprezentantki gospodarzy oraz Belgia, której kapitanem jest były szkoleniowiec Igi Świątek – Wim Fisette.

Doświadczony szkoleniowiec poprowadził swoje podopieczne w roli kapitana do sensacyjnego triumfu nad Stanami Zjednoczonymi w starciu decydującym o losach awansu. Oczywiście, amerykańska kadra była poważnie osłabiona absencjami Coco Gauff, Amandy Anisimovej czy Jessiki Peguli, ale i tak to Amerykanki można było uznać za faworytki, przynajmniej na papierze. Belgijki jednak zdołały sprawić niespodziankę, a o ich końcowym zwycięstwie przesądziła zaskakująca wygrana Greet Minnen w singlowym pojedynku z Ivą Jovic.

– Zmierzamy do finału Billie Jean King Cup. Jestem tak dumny, że mogę prowadzić ten niesamowity, zdeterminowany zespół. Ogromne podziękowania dla wszystkich belgijskich fanów, którzy przyszli nas wesprzeć. Wasza energia jest bezcenna – cieszył się po niezwykle cennym triumfie były trener Igi Świątek.

Tenis w Belgii znajduje się obecnie na fali wznoszącej, a tamtejsza kadra, która jeszcze niedawno znajdowała się w międzynarodowym niebycie, teraz zagra w ścisłej elicie. Miejscowi eksperci są przekonani, że jest to zasługa właśnie Wima Fissette’a.

Tenis. Wim Fissettee triumfuje. Pochwały dla ekstrenera Igi Świątek

Głosy z lokalnego belgijskiego środowiska pozbierał serwis Sport.pl. A są one jednoznaczne i wprost wychwalają pracę, jaką dla reprezentacji wykonał jej kapitan.

– Myślę, że kapitan taki jak Wim, z całym swoim doświadczeniem w pracy z bardzo różnymi i silnymi osobowościami na najwyższym światowym poziomie, odegrał ogromną rolę. Sprawił, że ta grupa stała się prawdziwym zespołem – powiedział dziennikarz Christophe Moons.

Podobnego zdania jest także były tenisista, a obecnie przedstawiciel świata mediów – Filip Dewulf.

To pierwszy wielki sukces Wima jako kapitana. Zaczął kilka lat temu z bardzo młodym zespołem i ta zmiana sprawiła, że nawet Elise Mertens ponownie zainteresowała się występami w barwach narodowych, co wcześniej nie było normą


przekazał

Wciąż nie wiadomo, jaki będzie kolejny krok w karierze wykonany przez Wima Fissette’a. Należy się spodziewać, że za jakiś czas wróci do pracy w tourze WTA lub też ATP. Ostatni trop przedstawiony przez rosyjskie media łączy Belgą z Mirrą Andriejewą, z którą Iga Świątek zagra dziś o półfinał turnieju WTA 500 w Stuttgarcie.

Dwóch sportowców siedzi na ławce podczas przerwy w meczu tenisowym. Jeden z nich wyciera twarz ręcznikiem, a drugi gestykuluje w trakcie rozmowy, prawdopodobnie udzielając wskazówek lub wsparcia. W tle widoczne są butelki z wodą.
Iga Świątek i Wim FissetteDita AlangkaraEast News


Zawodniczka tenisa ubrana w jasnofioletowy strój sportowy z rakietą tenisową w ręce świętuje punkt na tle fioletowej ścianki z białymi napisami.
Iga ŚwiątekAHN YOUNG-JOONEast News

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*