Dobę po porażce taka wiadomość. Hurkacz znów w grze. Jest komunikat organizatorów

W piątek emocjonowaliśmy się pojedynkiem z udziałem Huberta Hurkacza o awans do trzeciej rundy ATP Masters 1000 w Madrycie. Polaka czekało trudne zadanie, bowiem jego przeciwnikiem był rozstawiony z “6” Lorenzo Musetti. Nasz reprezentant przegrał to zacięte spotkanie. Dobę po tym starciu dotarła jednak znakomita wiadomość ws. Wrocławianina. Okazuje się, że zobaczymy go w akcji w przyszłym tygodniu. Pojawił się już oficjalny komunikat organizatorów w tej sprawie.

Hubert Hurkacz wciąż poszukuje powrotu do formy, jaką prezentował jeszcze 2-3 lata temu albo do dyspozycji, jaką imponował podczas tegorocznego United Cup. W trakcie turnieju ATP Masters 1000 w Monte Carlo pojawiło się światełko w tunelu, że powoli zmierza to w dobrym kierunku. Udało się przerwać passę siedmiu porażek z rzędu i dotrzeć do trzeciej rundy zmagań w Księstwie Monako. Wrocławianin otarł się o ćwierćfinał, przegrywając po walce na pełnym dystansie z rewelacyjnym Valentinem Vacherotem.

Podczas tysięcznika w Madrycie 29-latek zakończył swój udział w turnieju wcześniej, bowiem na etapie drugiej fazy. Na “dzień dobry” rozegrał bardzo dobre spotkanie z Jaime Farią, przede wszystkim pod kątem serwowania. Polak ani razu nie dał się przełamać Portugalczykowi. To dawało nadzieję, że Wrocławianin zdoła się przeciwstawić rozstawionemu z “6” Lorenzo Musettiemu. Panowie stoczyli zaciętą batalię, Hurkacz posiadał nawet optyczną przewagę w drugiej partii. Mimo setboli, ostatecznie nie udało się zgarnąć tej odsłony. Włoch wziął ją po tie-breaku i zamknął mecz zwycięstwem 6:4, 7:6(4).

Zmagania w stolicy Hiszpanii były pierwszymi, gdzie rolę szkoleniowca Huberta pełnił Gilles Cervara. Panowie zostali “przyłapani” podczas wspólnego treningu przed rywalizacją na Półwyspie Iberyjskim. Potem informację o rozpoczęciu współpracy potwierdził zespół naszego reprezentanta. Dziś okazało się, że już na dniach ponownie zobaczymy obu panów w akcji.

 

Hurkacz wraca do rywalizacji. Pojawiła się oficjalna informacja

W sobotnie popołudnie dotarła informacja prosto z Sardynii. Organizatorzy ATP Challenger 175 w Cagliari poinformowali, że Hubert Hurkacz otrzymał dziką kartę do głównej drabinki zmagań. Tym samym Wrocławianin nie spędzi drugiego tygodnia rywalizacji w Madrycie wyłącznie na treningu, a będzie miał okazję zaprezentować się podczas włoskich rozgrywek. Turniej wystartuje 28 kwietnia, a zakończy się 3 maja. Włodarze imprezy nie kryją swojego zachwytu faktem, że do obsady dołączył kolejny tenisista z bogatym CV.

Występ na Sardynii to okazja dla Polaka na złapanie rytmu meczowego przed ATP Masters 1000 w Rzymie, gdzie czeka go obrona punktów za ubiegłoroczny ćwierćfinał. Mimo rangi Challenger, zmagania w Cagliari są mocno obsadzone. Pojawi się sporo zawodników, którzy świetnie odnajdują się w grze na mączce. 29-latka czeka ciekawy test. Zobaczymy, jak nasz reprezentant poradzi sobie ze specjalistami od rywalizacji na tej nawierzchni.


Mężczyzna w czarnej koszulce sportowej unosi zaciśniętą pięść w geście triumfu, w tle widoczne fragmenty kortu tenisowego i duża żółta piłka z napisem.
Hubert Hurkacz Foto Olimpik / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP



tenisista w niebieskiej koszulce trzyma rakietę uniesioną w górę, patrzy w stronę publiczności z poważnym wyrazem twarzy, w tle rozmazane sylwetki kibiców i czerwone kwiaty
Hubert HurkaczMiguel Reis / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP



mężczyzna w sportowej czapce i czarnym bezrękawniku trzyma rakietę tenisową, skoncentrowany, stoi na tle ciemnego kortu tenisowego
Hubert HurkaczSAEED KHANAFP

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*