Wczoraj swój pierwszy mecz podczas tegorocznej edycji turnieju WTA 500 w Stuttgarcie rozegrała Iga Świątek. Dzisiaj przyszedł czas na zawodniczkę rozstawioną z “1”, czyli Jelenę Rybakinę. Wiceliderka kobiecego rankingu, znajdująca się w połówce z Polką, walczyła o awans do najlepszej “8”. Mistrzyni Australian Open 2026 nie spędziła zbyt dużo czasu na korcie. Jej spotkanie z Dianą Sznajder przebiegło w dynamiczny sposób, a końcowy rezultat poznaliśmy już po 73 minutach gry.
Po intensywnym Sunshine Double, gdzie Jelena Rybakina otarła się o tytuł WTA 1000 w Indian Wells oraz znalazła się w najlepszej “4” tysięcznika w Miami, reprezentantka Kazachstanu posiadała kilkanaście dni wolnego. Wykorzystała ten czas na przygotowanie do zmagań na mączce. Mistrzyni tegorocznego Australian Open opóźniła swój przyjazd do Stuttgartu, pierwszy trening zanotowała dopiero w poniedziałek. Wciąż miała jednak jeszcze kilkadziesiąt godzin do premierowego starcia, które wyznaczono na czwartek.
Rybakina posiadała dobre wspomnienia z Porsche Tennis Grand Prix. Dwa lata temu wygrała całe zmagania. W półfinale pokonała wówczas Igę Świątek i stała się pierwszą zawodniczką, która pokonała naszą reprezentantkę w tej imprezie. Rok temu nie zobaczyliśmy Jeleny w Stuttgarcie. W związku z tym walczyła dzisiaj o piątek zwycięstwo z rzędu w tych rozgrywkach. Przeciwniczką wiceliderki rankingu w meczu o awans do najlepszej “8” okazała się 19. rakieta świata – Diana Sznajder.
Jelena Rybakina kontra Diana Sznajder w drugiej rundzie
Mecz rozpoczął się od pewnie utrzymanych serwisów przez obie tenisistki. Kolejne minuty ułożyły się idealnie po myśli Rybakiny. W czwartym gemie przełamała rywalkę, a chwilę później potwierdziła przewagę, wychodząc na 4:1. Ten jeden break okazał się kluczowy dla wyniku premierowej odsłony. Sznajder do końca walczyła o odrobienie straty, ale Jelena pilnie strzegła różnicy. W trakcie dziewiątego rozdania zachowała podanie do 30 i zapewniła sobie zwycięstwo w premierowej odsłonie 6:3.
Drugą część pojedynku inaugurowała Diana. Na początku znów panie bez problemu utrzymały swoje serwisy. W trzecim gemie Rosjanka skutecznie wróciła ze stanu 15-30 i ponownie znalazła się z przodu. Kilka minut później zobaczyliśmy już break pointa dla reprezentantki Kazachstanu. Ale i tym razem nie doszło do przełamania podania Sznajder. W trakcie ósmego rozdania z drobnymi problemami musiała się mierzyć Rybakina. Od wyniku 15-30 zgarnęła trzy akcje z rzędu i doprowadziła do remisu.
Skuteczne wyjście z opresji stanowiło zachętę dla Jeleny do pójścia za ciosem. Turniejowa “1” wywalczyła przełamanie, mimo że 19. rakieta świata posiadała piłkę na piąte “oczko”. Przy drugim break poincie Diana zrobiła najgorszą rzecz, jaką mogła – popełniła podwójny błąd serwisowy. Chwilę później pojedynek dobiegł końca. Ostatecznie wiceliderka rankingu zwyciężyła 6:3, 6:4 po 73 minutach gry. W piątkowym ćwierćfinale (nie przed godz. 18:30) zmierzy się z triumfatorką starcia Leylah Fernandez – Zeynep Sonmez.



Leave a Reply